Śmierć posiadacza karty kredytowej – co z długiem?

Cała procedura rozpoczyna się w momencie, kiedy do banku trafia informacja o śmierci posiadacza karty i automatycznie następuje rozwiązanie umowy o kartę i limit. Rachunek jednak może być zamknięty dopiero wówczas, gdy widniejący na karcie dług zostanie spłacony lub umorzony. W momencie tym zostają zastrzeżone wszelkie karty dołączone do danego rachunku oraz zablokowana zostaje możliwość dokonywania jakichkolwiek transakcji obciążeniowych.

Z dniem śmierci posiadacza karty bank kończy z naliczaniem jakichkolwiek opłat i prowizji. Inaczej wygląda sytuacja związana z odsetkami od wykorzystanego kapitału. W niektórych sytuacjach i niektórych bankach naliczanie karnych odsetek kończy się w chwili śmierci klienta. Inne nie uznają daty zgonu klienta jako moment, w którym należy zaprzestać naliczanie dodatkowych opłat. Te, jak gdyby nigdy nic, naliczane są w niezmieniony sposób, a anulowane zostać mogą tylko w zależności od pozostałych kroków procesu i ustalonych ze spadkobiercami zasadami, na jakich zadłużenie ma zostać spłacone.

Inna sytuacja klaruje się wówczas, gdy dany rachunek kredytowy miał wykupione ubezpieczenie. Niejeden bank funkcjonujący na rynku samodzielnie składają takie roszczenia ubezpieczeniowe. Pozostałe nalegają, aby to właśnie spadkobiercy załatwili wszelkie formalności związane ze złożeniem i rozpatrzeniem roszczenia ubezpieczeniowego.

Towarzystwo ubezpieczeniowe zobowiązane jest do spłaty widniejącego zadłużenia niezależnie od tego, kto składa taki wniosek. W sytuacji, gdy spadkobiercy spłacili go znacznie wcześniej – otrzymują należny im zwrot. Problemy mogą pojawić się wówczas, gdy rachunek zmarłego nie był ubezpieczony. To właśnie na spadkobiercach spoczywać będzie obowiązek spłaty długu. Oczywiste jest, że sytuacja tak ma miejsce, gdy zgodnie przyjmą oni spadek – bowiem zgodnie z polskim prawem mają prawo do jego odmowy. Jeżeli spadkobiercy zaakceptują spadek razem z zadłużeniem na karcie kredytowej rozpoczynają indywidualne rozmowy z bankiem. Ustalają dogodny harmonogram spłacania rat. Kiedy obie strony z jakichś przyczyn nie dojdą do porozumienia, bank ma prawo uruchomić procedurę windykacyjną.

Ważną kwestę stanowią same detale ubezpieczenia. Niektóre banki bowiem wprowadzają automatyczne jego wygasanie w chwili, gdy właściciela karty kończy na przykład 65 lat- oznacza to tyle, że jeżeli umrze on po 65-tym roku życia ewentualne długi pokryć będą musieli spadkobiercy. Bank zamyka rachunek, gdy zadłużenie zostanie w całości spłacone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>