Kredyt mieszkaniowy dla młodych małżeństw od ręki

Do dziś nie wiadomo, jaką formę przybierze nowy program rządowy mający na celu wsparcie budownictwa mieszkaniowego. Program „Mieszkanie dla młodych” skierowany do młodych małżeństw oraz osób samotnych do 35 roku życia, które chcą kupić mieszkanie na rynku pierwotnym już dawno miał wejść w życie. Obiecaną dopłatą mają zostać objęte mieszkania do 75 metrów kwadratowych.

Wyznaczonego wskaźnika nie będzie mogła również przekroczyć jego cena. Poza tym, osoby chcące skorzystać z takiego dofinansowania nie mogą widnieć jako właściciele innego mieszkania.Może wydawać się, że zadań do wykonania jest zbyt wiele, jednak nauczony programem „Rodzina na Swoim” ustawodawca wprowadza obostrzenia, ponieważ jak twierdzi „wyobraźnia kredytobiorców i deweloperów nie ma granic”.

Maksymalnie 35 lat

Nierzadko, przy programie „Rodzina na Swoim” zdarzały się sytuacje, w których w placówce bankowej pojawiał się nastolatek w otoczeniu rodziców. Chciał on się powoli usamodzielniać więc trafił idealnie – program bowiem skierowany był właśnie do ludzi młodych. W przypadku, kiedy młoda osoba nie mogła przedstawić dochodów bądź też były one zbyt małe, by wystarczyły na uzyskanie zdolności kredytowej, pomoc oferowali rodzice. Głównym kredytobiorcom oraz przyszłym właścicielem nieruchomości stawało się dziecko. Rodzice byli jedynie współkredytobiorcami i gwarantowali poprzez swoje dochody wypłacalność oraz terminowe spłacanie rat.

Ważna jest powierzchnia mieszkania

Powyższe kryterium odnosi się tylko i wyłącznie do powierzchni użytkowej. W sytuacji, w której jedno z pomieszczeń mieszkania nie jest przeznaczone do mieszkania warto skontaktować się z architektem i dokonać odpowiednich zmian w projekcie. Można na przykład zmienić jego kategorię na pomieszczenie gospodarcze – jego powierzchnia nie jest wliczana do powierzchni użytkowej. Jeżeli w mieszkaniu występują skosy warto także go poprosić o przeliczenie powierzchni użytkowej.

Programem „Mieszkania dla młodych” odjęte są tylko mieszkania

Wydawać by się mogło, że powyższe kryterium skutecznie wyłączyło z programu domy jednorodzinne. W rzeczywistości jednak wystarczy, że deweloper w ramach tej jednej nieruchomości wyznaczy co najmniej dwa mieszkania nie przekraczające powierzchni 75 metrów kwadratowych. Program umożliwia kredytobiorcy nabycie tylko jednego z nich.

Z kolei w programie „Rodzina na Swoim” narzeczeni kupowali mieszkania obok siebie, by później bez żadnych problemów je ze sobą połączyć. Odbywało się to jak najbardziej zgodnie z prawem, ponieważ w momencie wnioskowania o kredyt nie posiadali współwłasności majątkowej. Dostawali więc dopłatę do obydwu mieszkań, a nierzadko również spory rabat u dewelopera – kupowali przecież od niego nie jedno, lecz dwa mieszkania.

Kryterium – pierwsza nieruchomość

„Rodzina na Swoim” to taki programem, który zakładał, że potencjalny kredytobiorca nie może być w posiadaniu nieruchomości w chwili składania wniosku do kredyt. Banki niechętnie weryfikowały tego typu informacje, a owa niechęć wypływała ze względu na warunki ustawy o ochronie danych osobowych. Przeważnie dane te sprawdzano poprzez wyliczenie kosztów utrzymania dla potrzeb zdolności kredytowej.

Mieszkania muszą pochodzić tylko i wyłącznie z rynku pierwotnego.

Warunek ten wymaga, aby kupowana nieruchomość nie posiadała ustanowionej już odrębnej własności lokalu. Kiedy więc kupujący ją ustanowi po raz pierwszy, będzie się ona kwalifikować jako nowa, a więc będzie pochodzić z rynku pierwotnego. Zapis ten stwarza więc przyszłym kredytobiorcom szeroki wachlarz możliwości. Można więc na przykład zaadoptować strychy czy magazyny na lokale mieszkalne. Nic więc nie stoi na przeszkodzie do stworzenia wymarzonego loftu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>