Kredyt hipoteczny w Polsce, gdy pracujemy za granicą

Dokonując analizy ofert bankowych łatwo można dojść do wniosku, że faktycznie udzielają oni kredytów osobom pracującym poza granicami Polski. Podobne są warunki cenowe, jednak jeżeli przyjrzeć się chcemy wkładom własnym, to warunki te znacznie się różnią.

Pracujący w Polsce na umowę mogą dostać kredyt hipoteczny bez konieczności udokumentowania wkładu własnego. Takiej szansy nie mają ci pracujący poza granicami naszego państwa. Na najmniejszy wkład własny, bo dwudziestoprocentowy, liczyć mogą tylko i wyłącznie osoby pracujące w Unii Europejskiej, Norwegii i Szwajcarii. Pozostali muszą być przygotowani na konieczność wpłacenia od 40 do aż 60 procent wkładu własnego.

Banki bardzo bacznie przyglądają się również temu, na jakich zasadach i gdzie zatrudniony jest potencjalny kredytobiorca. Najmniej restrykcyjnie podchodzi się do osób pracujących na umowę o pracę na czas nieokreślony na terenie Unii Europejskiej, a także w Norwegii i Szwajcarii. Do osób pracujących poza Unią i na innej umowie podchodzą bardzo ostrożnie i zachowawczo.

Emigranci poszukują banków

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, osoby, które nie mogą przedstawić bankowi umowy o pracę praktycznie nie mają szans na dostanie wymarzonego kredytu. Podobnie jest z osobami prowadzącymi własną działalność gospodarczą, jednak już wobec nich banki podchodzą nieco mniej restrykcyjnie.

Bardzo ważną kwestią w procesie ubiegania się o kredyt hipoteczny jest przygotowanie odpowiednich dokumentów. Niektóre banki akceptują te w języku angielskim, jednak większość wymaga przetłumaczenia ich na język polski przez przysięgłego tłumacza.

Bardzo dużą dozą cierpliwości pożyczkobiorca będzie musiał się wykazać przy udowadnianiu swojej wiarygodności kredytowej. Większość z funkcjonujących u nas banków bowiem oczekuje, że dostarczone zostaną mu dokumenty potwierdzające jego historię kredytową przez odpowiednik naszego BIK-u.

Jeżeli chodzi o sam kontakt z klientem , to w tym temacie banki wykazują się ogromną elastycznością. Do przewidzenia jest bowiem fakt, że dla kredytobiorcy, pracującego za granicą, częste wizyty w banku są bardzo dużym utrudnieniem. W tej sytuacji banki honorują pełnomocnictwa wystawiane w formie aktu notarialnego. Dzięki temu, wizyty w placówkach da się okroić do wymaganego minimum. Niektóre banki akceptują już dokumenty wystawiane na specjalnych formularzach w obecności pracownika banku, dzięki czemu wizyta u notariusza nie będzie konieczna.

Sam proces zaciągania kredytu hipotecznego przez osobę pracującą poza granicami Polski trwa zacznie dłużej niż w przypadku osoby pracującej w kraju. Wpływa na to konieczność tłumaczenia dokumentów czy różnice między systemami prawnymi. Emigranci mają jednak możliwość skorzystania z kredytów walutowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>