Karta kredytowa przez Internet – warunki otrzymania i limity

Coraz więcej Polaków posiada karty kredytowe, w związku z tym rynek tych właśnie produktów ciągle się rozwija. Banki robią co w ich mocy, aby uatrakcyjnić swoje oferty i sprostać oczekiwaniom coraz bardziej wymagającym klientom. Nowością są karty kredytowe dostępne przez Internet. Gdzie i na jakich warunkach można je uzyskać? Karty kredytowe, jeszcze do niedawna wydawały się być produktami luksusowymi, niedostępnymi statystycznym obywatelom. Jednak czas przyniósł zmiany również w tym temacie. Obecnie kartę kredytową można otrzymać już od miesięcznego dochodu 700 złotych netto. Mogą je również otrzymać osoby, które nie mogą wykazać żadnego źródła dochodu, na przykład studenci. Aby zwiększyć grono potencjalnych nabywców plastiku banki przygotowują oferty, które mają za zadanie uprościć i skrócić procedury jego otrzymania.

Jak i gdzie uzyskać kartę kredytową przez Internet

Od niedawna można uzyskać kartę kredytową praktycznie nie wychodząc z domu. Jak to możliwe? Mianowicie formalności ograniczone są do minimum, umowę podpisuje się za pomocą kuriera, nie trzeba także zakładać konta w placówce. Banki, które wprowadziły tego typu udogodnienia mogą poszczycić się wzrostem liczby klientów. Coraz więcej wiodących banków szczyci się możliwością pozyskania karty kredytowej przez Internet. Większość z nich nie wymaga od potencjalnego klienta konieczności założenia w tejże placówce konta osobistego. A te, które tego wymagają, oferują jego darmowe prowadzenie.

Jak więc wygląda cała procedura?

Proces uzyskania takiej karty nie jest zbytnio skomplikowany. Po pierwsze należy wypełnić wniosek znajdujący się na stronie internetowej określonego banku. Gdy już to zrobimy bank dokonuje analizy naszej zdolności kredytowej. W przypadku pozytywnej opinii do naszych drzwi puka kurier z gotową do podpisania umową. Po i to zrobimy nie pozostaje nam nic innego jak czekanie na przesłanie nam karty i czekanie na jej aktywację. Korzystanie z tego typu usług oferowanych przez banki jest bardzo korzystne dla klientów. Nie dość, że oszczędzamy czas, to również ograniczamy do minimum wszelkie formalności.

Koszt obsługi oraz używania karty kredytowej

Banki, chcąc zachęcić jak największą liczbę klientów do skorzystania z karty kredytowej kuszą promocjami i rabatami. Bez problemu można zaciągnąć na niej kredyt, nie wypełniając żadnych formalności. Łatwo jednak wpaść w pętlę zadłużenia, ponieważ bank nie oczekuje całkowitego spłacenia zadłużenia, tylko jego części. Poza tym opłaty związane z obsługą karty oraz jej używaniem także nie należą do najniższych. Polacy coraz częściej decydują się na karty kredytowe. Prawie co pięty z nas posiada w swoim portfelu plastikowe pieniądze, a ich posiadaczy z dnia na dzień przybywa.

Ponad 3 miliony właścicieli kart kredytowych jednak wcale z nich nie korzysta, mimo to muszą ponosić niemałe koszty związane z ich utrzymaniem (nawet kilkadziesiąt złotych rocznie). Nieużywana karta często kosztuje więcej niż ta, z które prawie codziennie korzystamy. Nawet jeżeli bank nie pobierze opłaty za samo wydanie karty, „odbierze” to sobie w postaci stałych comiesięcznych opłat (np. opłaty za ubezpieczenie, z którego praktycznie nie korzystamy). Bank chętnie reklamują swoje produkty jako całkowicie darmowe. Gdy jednak bliżej się przyjrzeć na przykład kartom kredytowym łatwo można dostrzec, że bezpłatna całkowicie to ona nie jest.

Koszt wydania karty

Najważniejszą opłatą związaną z użytkowaniem karty kredytowej jest opłata za jej wydanie. Znaczna część banków jednak nie pobiera tej opłaty, jeżeli karta wydawana jest klientowi po raz pierwszy. Nadrobi to już po roku, kiedy klient będzie musiał zapłacić za przedłużenie okresu obowiązywania karty na kolejny okres. Bardzo rzadko, ale jednak zdarza się, że osoby aktywnie korzystające z kart zwalniane są z opłat rocznych. Użytkowanie z karty kredytowej kryje w sobie kilka haczyków. Jednym z nich jest zakończenie okresu bezodsetkowego.

Jeżeli nie zdążymy spłacić zadłużenia przed upływem tego terminu, będziemy musieli dodatkowo spłacić karne odsetki. Warto wówczas uiścić tak zwaną spłatę minimalną, która wynosi około 2-3 % całego zaciągniętego zobowiązania. Kwota ta nie może być jednak mniejsza niż 50 złotych. Należy również zdawać sobie sprawę z tego, że spłacanie co miesiąc tylko minimalnej kwoty zadłużenia spowoduje, że uregulowanie całej pożyczki zajmie nawet kilka lat.

Karne opłaty za spóźnienie

Klient powinien zdawać sobie sprawę z tego, że przy brak spłacania kwoty minimalnej w określonym odgórnie terminie, będzie zobligowany do uiszczenia dodatkowych odsetek oraz… opłaty za opóźnienie. Kwota ta waha się od 20 do 50 złotych. Poza tym termin spłaty to dzień, w którym pieniądze powinny znaleźć się na koncie banku. Wielu z nas w tym dniu dokonuje dopiero opłaty, często na poczcie, gdzie pieniądze „wędrują” na konto nawet kilka dni. Warto więc dokonywać opłat z większym wyprzedzeniem.

W sytuacji, w której nie dokonamy opłat w wyznaczonym terminie, narażamy się na opłaty windykacyjne. Sama wizyta pracownika lub telefon z banku to kwota rzędu 100 złotych. Liczyć się należy także z limitem kredytu – pod żadnym względem nie można go przekroczyć. Odnosi się to głównie do tak zwanych kart wypukłych, którymi można posługiwać się praktycznie wszędzie, nawet tam, gdzie terminali elektronicznych nie ma. Kiedy klient przekroczy wyznaczony limit banki pobierają od niego niemałą sumkę – około 50 złotych.

Jakie jest oprocentowanie karty?

Kiedy decydujemy się na kartę kredytową najważniejszym czynnikiem, jakim powinniśmy wziąć pod uwagę jest oprocentowanie. Karty kredytowe to drogi sposób na uzyskanie kredytu należy więc zminimalizować koszty z tym związane. Warto więc zdecydować się na kartę, która, obok niskich opłat za wydanie i użytkowanie, wiąże się także z jak najniższym kredytem. Do niedawna oprocentowanie na kartach kredytowych wynosiło aż 40 %. Na szczęście dla klientów przyszły zmiany. W życie bowiem weszła ustawa, zgodnie z którą banki zobowiązane zostały do naniesienia na karty maksymalnego oprocentowania w wysokości nie więcej niż 22 %. Jest różnica, prawda?

Bezodsetkowe karty

„Grace period” to termin znany tym, którzy praktycznie na co dzień posługują się kratami kredytowymi. Znaczy to nic innego jak bezodsetkowy okres kredytowania. Przysługuje on każdemu właścicielowi karty, jeżeli w dniu rozpoczęcia okresu rozliczeniowego na karcie nie widniało żadne zadłużenie. Poza tym posiadacz plastiku musiał spłacić dotychczasowe zadłużenie, które powstało w okresie rozliczeniowym, nie przekraczając terminu wyznaczonego przez bank. Okres bezodsetkowy to najważniejszy czynnik świadczący o atrakcyjności karty kredytowej. Kto bowiem nie chciałby zadłużać się do woli bez konieczności spłacania wysokich odsetek?

Rzeczywiste oprocentowanie

Rzeczywiste oprocentowanie towarzyszy przeważnie kredytom konsumpcyjnym i pomaga uzyskać obraz całkowitego kosztu kredytu. Oprócz więc oprocentowania pod uwagę wzięte zostają wszelkie dodatkowe opłaty oraz prowizje. Jeżeli chodzi o karty kredytowe posługiwanie się pojęciem oprocentowanie rzeczywiste nie ma najmniejszego sensu. To, w jaki sposób spłaca się zobowiązanie zaciągnięte na karcie kredytowej zbliżone jest bardziej do tak zwanej linii kredytowej. A tu oprocentowanie nominalne jest zgodne z rzeczywistym (pod uwagę nie bierzemy opłat oraz prowizji bankowych).Wysokość odsetek wylicza się wraz z dniem generowania wyciągu z karty i obliczana jest oddzielnie dla każdego dnia, w którym to na karcie widniało zadłużenie.

Przy wyliczaniu oprocentowania należy wziąć pod uwagę także fakt, że niektóre karty wyposażone są w różny poziom oprocentowania towarzyszącego transakcjom gotówkowym i bezgotówkowym. Nie da się jednak ukryć, że dla właściciela karty najkorzystniejsze byłoby wykorzystanie całego okresu grace period. W niektórych przypadkach klientowi przysługuje nawet 56 dni na spłacenie zadłużenia bez konieczności uiszczenia pokaźnych odsetek. Powinniśmy pamiętać również, że banki pod uwagę biorą dzień, w którym pieniądze faktycznie znajdą się na rachunku karty. Jeżeli więc opłat dokonuje się na przykład na poczcie należy wpłacić wymaganą sumę nawet kilka dni wcześniej przed terminem.

Wymagane minimum

Decydując się na korzystanie z karty kredytowej pod uwagę należy wziąć wysokość oprocentowania. To tam banki podają wysokość tak zwanej spłaty minimalnej. Pod tym pojęciem kryje się minimalna kwota, jaką co miesiąc wpłacić musimy na rachunek karty. Przeważnie wynosi ona od 2 do 5 % wartości całego zadłużenia, jednak nie może być niższa niż 50 złotych. Jeżeli klient nie wywiąże się ze zobowiązania i nie wpłaci przynajmniej kwoty minimalnej, poza odsetkami bank nałoży na niego również opłatę za spóźnienie w spłacie (od 50 do 100 złotych). Bank sprytnie omija w ten sposób pobieranie odsetek od odsetek, co jest niezgodne z obowiązującym prawem. Minimalna spłata zadłużenie pokrywa bowiem całkowicie odsetki. Z drugiej strony wpłacanie tylko nieznacznej kwoty może spowodować, że suma zadłużenia zmniejsza się bardzo powoli, przez co spłacać ją możemy nawet przez kilka lat.

Wybierając odpowiednią dla siebie kartę kredytową należy szerokim łukiem omijać banki, które pobierają bardzo wysokie odsetki. Już na samym wstępie widać bowiem jakie zamiary ma bank – nastawiony jest od głównie na zysk, klient wiec powinien zapewnić mu jak największe dochody. W takiej sytuacji podejrzanie wysokie będą również opłaty związane na przykład z prowizjami czy ubezpieczeniem. Warto więc poszukać banku, które podejdzie do sprawy bardzo rzeczowo i po „ludzku”, potraktuje nas jako partnera a nie worek bez dna. Na szczęście dla przyszłych posiadaczy kart kredytowych, banków starających się o dobre relacje z klientem z dnia na dzień przybywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>