Jak wybrać najlepszy kredyt refinansowy?

Bardzo często klienci posiadający na swoim koncie obarczony wysokimi kosztami kredyt pod hipotekę, zwyczajnie nie są w stanie go udźwignąć. Wpływ na to może mieć wiele czynników, np. gorsza sytuacja finansowa związana ze zmianą pracy na mniej płatną, albo nawet utrata pracy. Jak wiadomo niewywiązanie się z zobowiązań w tym przypadku może mieć bardzo przykre konsekwencje. Złotym rozwiązaniem w tym przypadku może okazać się kredyt refinansowy.

Jego przewaga nad klasycznym kredytem hipoteczny wynika głównie z jego niższego oprocentowania, a także pewnego rodzaju większej wiarygodności tej formy wsparcia finansowego. Wydawać by się mogło, że wybrane wcześniej z ogromną starannością wyjście jest najlepsze. Oczywiście w chwili zaciągania kredytu tego typu mogło tak być, jednakże rynek nie jest pasywnym zjawiskiem, a ostanie obserwacje wskazują raczej na gorsze warunki niż kilka lat wcześniej.

Ażeby dokładnie prześledzić różnice pomiędzy kredytem hipotecznym a refinansowym, należy przytoczyć pewne przykłady z życia wzięte, wówczas zasadnicza przewaga drugiej formy, będzie lepiej zauważalna. Przyjmijmy, że państwo Kowalscy po uprzednim skonsultowaniu swojej sytuacji finansowej z doradcą, decydują się na konkretny bank. Panujące wówczas stopy procentowe osiągnęły wówczas próg nieco ponad 5 procent. Jednakże sytuacja na rynku szybko okazała się mało stabilna, a co za tym idzie marża znacznie wzrosła. Jakie opcje Państwo Kowalscy mają w takim położeniu?

Otóż oczywiście przysługuje im prawo do wprowadzenia pewnych zmian w dotychczasowej umowie. Jednakże z uwagi na fakt, iż pozostanie przy jej pierwotnych założeniach, jest bardziej korzystne dla instytucji bankowej, może nie przynieść to żadnego rezultatu. Kolejnym pomysłem jaki się nasuwa, jest staranie się o kolejny kredyt, w takim wymiarze, aby umożliwił spłacenie starych zobowiązań. To z pozory łatwe i przyjemne rozwiązanie, w rzeczywistości może okazać się trudnym orzechem do zgryzienia. Pamiętać należy zawsze o opłatach związanych z zaciąganiem nowego kredytu, czy też łączących się ze wcześniejszą spłatą starego. Mogą to być całkiem pokaźnie kwoty pieniędzy.

Oczywiście może się okazać, że wypracowane przez nas na drodze negocjacji warunki, są jak najbardziej do przyjęcia. Nie można zapominać jednakże, jeśli wpadniemy na pomysł zaciągania zobowiązań wobec banku w innej walucie niż rodzima, o zjawisku spread’u walutowego, który jest niczym innym jak różnicą będącą wynikiem różnych kursów kupna i sprzedaży danej waluty. Bank swobodnie może korzystać z dobrodziejstw owego zjawiska, wybierając korzystniejszy dla siebie przelicznik. Należy więc zwrócić szczególną uwagę na ten aspekt, przy zaciąganiu kredytu w obcej walucie, gdyż różnica w wartości kursu pomiędzy poszczególnymi bankami może wynosić nawet 10 procent. W związku z tym zaciągnięcie zobowiązania w banku, w którym dotychczas państwo Kowalscy nabywali produkty, będzie dobrym rozwiązaniem, jeżeli przelicznik jest korzystnie ustalana na rzecz klienta.

Może także zaistnieć sytuacja, kiedy wspomniane już państwo zaciągnęło kredyt przy wysokiej marży, a ta po pewnym czasie zmalała. Wówczas nie należy cieszyć się zawczasu, gdyż warto przeanalizować wszystkie dodatkowe koszty zaciągniętych zobowiązań. Jeżeli wówczas będzie funkcjonował spread walutowy na niższym poziomie, a co za tym idzie raty będą opłacane zgodnie z niższym kursem, kredyt refinansowany także będzie ciekawą ewentualnością. Dzięki niej właśnie zyskamy sposobność do płacenia niższych rat, mimo iż towarzyszyła nam będzie nieco odmienna forma kredytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>