Dodatkowe koszty przy niższej wartości nieruchomości

Kilka lat temu Pan Kamil kupił mieszkanie na 120 procent wartości nieruchomości na jednym z wrocławskich osiedli. Kilka lat później, w okresie bardzo dużych wahań franka szwajcarskiego, dostał od banku wiadomość, w której poinformowano go o konieczności wykupienia dodatkowego ubezpieczenia na sumę 7 tysięcy złotych. Pan Kamil obawia się teraz, że sytuacja taka może się powtórzyć.

Odpowiednie zapisy w umowach dają na to przyzwolenie

Umowy kredytowe są tak sformułowane, że dają bankom zielone światło do stosowania podobnych praktyk. Znajdują się tam bowiem zapisku, które umożliwiają bankom przy zmianie LTV, czyli wskaźnika określającego wysokość kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia, wyegzekwowania od kredytobiorców wykupienia kolejnych ubezpieczeń.

Kredyty hipoteczne podpisywane są na długie lata, dlatego też bank musi się odpowiednio zabezpieczyć przez nieprzewidzianymi sytuacjami. W czasie tym może wzrosnąć na przykład kurs walut albo też wspomniany wcześniej spadek wartości nieruchomości. Stąd też te dodatkowe ubezpieczenia.

Monitoring raz w roku

Coroczny monitoring służy do poinformowania banku o aktualnej sytuacji kredytobiorcy. Bank analizuje wówczas wartość zabezpieczeń, ważne jest, że operacja ta dokonywana jest przez samych pracowników banku i na jego koszt. Jeżeli w trakcie takiego monitoringu bank stwierdzi, że LTV zwiększyło się o ponad 10 procent, może wystąpić do pożyczkobiorcy z wnioskiem o natychmiastową spłatę całego długu lub dodatkowych zabezpieczeń.

Bank i jego żądania

Lista zabezpieczeń stosowanych przez bank jest bardzo długa. Znaleźć się na niej może na przykład nieruchomość, cesja praw z zaakceptowanego przez bank rachunku bankowego czy polisy, weksle In blanco czy nawet kaucje na rachunku. Bank zadowolić się może również dodatkowym ubezpieczeniem brakującego wkładu.

Wszelkie opory mogą przyczynić się do rozwiązania umowy

W przypadku, kiedy klient odmówi wykupienia dodatkowych ubezpieczeń, musi zdawać sobie sprawę z tego, że bank może wypowiedzieć mu umowę lub podwyższyć na przykład marżę. W niektórych sytuacjach kredytobiorcy całkowicie nie zgadzają się z oceną banku. W takich sytuacjach powinien on wystosować do przedstawicieli banku odpowiednie pismo, na podstawie którego być może dojdzie do ponownego zweryfikowania decyzji.

Czarny PR zagrożeniem dla banku

Potencjalnych kredytobiorców może uspokoić troszeczkę fakt, że w obecnych czasach banki zaczęły coraz bardziej indywidualnie podchodzić do każdego z nich. Duża konkurencja, jak i czarny PR sprawia, że starają się dbać o kredytobiorców i pomagać im w załatwieniu formalności.

Kredyt hipoteczny to zobowiązania na lata. Przed podpisaniem umowy należy więc ją bardzo dokładnie i skrupulatnie przeanalizować. Poza tym należy myśleć przyszłościowo i wyobrażać sobie sytuacje trudne i niekorzystne, jak na przykład utrata pracy czy śmierć współmałżonka. Trudno więc mieć również żal do banków, że same próbują się w różnorodny sposób zabezpieczyć przed takimi sytuacjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>